konkurs

@asias (praca nagrodzona w konkursie)

_NAP5029.jpg

Ukrywał się przez 17 lat. Tylko czasem wyściubiał nos, aby zobaczyć, czy nie nadeszła właśnie TA chwila... Chwila, w której miał się ujawnić.
W końcu nadeszła. Zaczerpnął świeżego powietrza, którego w sercu brakowało... Zawładnął Jej umysłem i sercem. Wie dobrze, że już nigdy nie powróci tam na dno, na dno serca. Teraz to On nim zawładnął.
Trwa to już pięć lat. Za rok planują się pobrać...

Poniżej pozostałe prace, które wzięły udział w konkursie: @dzeta

dzeta.JPG

Anioły niezaprzeczalnie są wśród nas. Ja swojego spotkałam parę lat temu i od tego czasu jesteśmy nierozłączni. Nie potrafię opisać tego jednego szczególnego spotkania z nim, ponieważ widzę go każdego ranka i wieczoru. Budzi mnie on wskakując delikatnie na łóżko i koi do snu mrucząc cichutko na poduszce. W chorobie zawsze mogę na niego liczyć, kiedy to przytula się do mnie i ogrzewa swym ciepłem. Również w chwilach smutku nie pozostawia mnie samej tylko pociesza swoim łaszeniem się. To dla niego mam zawsze silę wstawać z łóżka, ale i mały przymus gdy usilnie dobija się do drzwi.

@evja

Zdjecia_0070.JPG

Nieraz zastanawiałam się, czy duchy naprawde istnieją. Czasami wierzyłam, że pokazują mi dobrą drogę, chronią przed złym. A może właśnie one to takie nasze dobre anioły? Wyobrażenie czystości i bieli.
Pewnego dnia obudziłam się rano. Miałam wracać po skończonym studenckim tygodniu do domu jak zawsze z moimi przyjaciółmi. Niestety nie mogłam znaleźć swoich butów. Zawsze zostawiam je równo ułożone przed drzwiami. Nie wiedziałam co się stało. Zawsze wierzę w znaki, więc zadzwoniłam do kolegi i powiedziałam, że na weekend jednak zostanę w kawalerce.

@mateuszmarzec

mateusz marzec.jpg

Szukałem Cię całe życie w swoim sercu,czekałem aż w końcu Cię ujrzę.
Aż zobaczę twoje niezwykłe oblicze,które pomoże mi wybrać właściwą drogę.
Chciałbym Ci podziękować za to, że byłeś obecny.
Dzięki Tobie byłem zupełnie innym człowiekiem.
Gdy nie wiedziałem co robić, Ty prowadziłeś mnie przez wszelkie niebezpieczeństwa.
Zawsze wskazywałeś właściwą drogę życia.
Nauczyłeś mnie kochać innych ludzi oraz rzeczy, które warto szanować.
Pocieszałeś mnie w trudnych chwilach.
Byłeś moim przyjacielem oraz tarczą ochronną zesłaną mi przez samego Boga.

@mariolafijalkowska

Amioly z Naleczowa.JPG

"Moje spotkanie z Aniołem" Od kilku lat pokochałam Nałęczów, między innymi za sprawą Aniołów. Pojechałam tam pierwszy raz bardzo zmęczona psychicznie i fizycznie. Postanowiłam po raz pierwszy w życiu chodzić na masaże całego ciała w nałęczowskim SPA. Kiedy weszłam do pokoju masażystów - oniemiałam. Cały pokój był ozdobiony aniołami - jest to kolekcja jednej z pań tam pracujących. Anioły uskrzydliły moje ciało i duszę! Po półgodzinnych masażach czułam się znakomicie!

@aaankaaa123

7.jpg

Mój anioł stróż
W swoich skrzydłach ustrzeże mnie
Swoją suknią otuli mnie
Obroni, ostrzeże, pouczy, zło zabierze
Swoją dobrocią zawsze napełni mnie.
Niby las ciągnący się w dal ...
Niby rzeka nie mająca końca...
Jego dobroć jak gwiazdy na niebie
Nigdy nie ma końca...

@jvan.2.3

jvan.2.3.JPG

Moim ANIOŁEM (choć troszkę szalonym) jest moja przyjaciółka, którą znam od dzieciństwa. Razem stawialiśmy pierwsze kroczki i byliśmy ze sobą w najtrudniejszych momentach. Ma ona zadatki na Anioła, ponieważ jest wspaniałą osobą i ma same superlatywy. Pozdrawiam z tego mniejsca Aniołka ;).

@wordila

aniolek.JPG

Spotkanie z aniołem... Nastała jasność, ujrzałam skrzydła - nic z tych rzeczy. To co w życiu najpiękniejsze wcale nie musi być wzniosłe. Spójrzcie na zdjęcie. To mój pies, owczarek niemiecki. Waży 50 kilogramów, ma nawet czarne plamy na podniebieniu, a mimo, to duszę ma piękną jak anioł. Wita mnie, gdy wracam do domu. Żegna, gdy wychodzę. Budzi rano, towarzyszy, gdy zasypiam. Jest mi wiernym kompanem. Zawsze uśmiechnięty (tak, psy się uśmiechają), merdający ogonem, skory do zabawy. Kiedy na spacerze wywróciłam się na śniegu od razu przybiegł mnie ratować.

@vampire.lost

vampire.JPG

Z moim aniołem spotykam się bardzo często, gdyż jest moją przyjaciółką. Zjawia się zawsze gdy o to poproszę. Potrafi wyczuć odpowiednie momenty, wtedy gdy najbardziej jej potrzebuję. Spotkałam się z moim aniołem po raz pierwszy w dzieciństwie. Gdy zobaczyłam ją od razu wiedziałm, że mogę na nią liczyć. Od tamtej pory więź między nami jest bardzo trwała i niezmienna, jesteśmy przyjaciółkami od serca.

@nula7

nula7.jpeg

Pojawił się w moim życiu ponad dwa lata temu. wtedy jeszcze nie wiedziałam że będzie moim aniołem... zdobywał mnie cierpliwie, powoli, lecz z uporem. i w końcu mu się udało :) nie wiem czy to jego urok, czy anielska cierpliwość, a może po prostu zahipnotyzował mnie tymi nieziemsko zielonymi oczami...;) ale wiem jedno- Znalazłam swojego anioła.
tzn. anioł znalazł mnie ;)