W CIEMNO... CZYLI "SZEPTEM" W BLOGOSFERZE

To już ostatnie fragmenty recenzji "Szeptem" z blogów. Mamy nadzieję, że pomogą Wam rozwiać dylemat: "Czytać, nie czytać?"

"Książka okazała się być niezłą i wciągającą lekturą. Jest tu magia, romantyczne uniesienia."
http://czytamyksiazki.blogspot.com

"Ten kto szuka rozrywki i dobrego odpoczynku oraz relaksu, temu książka na pewno się spodoba. Trudno mi było odłożyć ją na bok, bo - ostrzegam - wciąga niesamowicie."
http://slowemmalowane.blogspot.com/

"Mówiąc szczerze, poszłam w ciemno i nie pożałowałam ani jednej strony. Taka historia to mój konik, a więc czytałam książkę z wielką przyjemnością."
http://wykredowana.wordpress.com/page/3/

"Powieść „Szeptem” okazuje się być literaturą podszytą niesamowitym i tajemniczym, co z pewnością przysporzy jej czytelników także w Polsce. Mnie pisanie Pani Fitzpartick zaintrygowało na tyle, że jeśli kiedyś jeszcze ukaże się u nas jej kolejną książka sięgnę po nią bez wahania."
http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/search?updated-max=2010...

"Upadłe anioły, gwarna szkoła i „problemy” zwykłych nastolatków [ach! te buzujące hormony ;-D ], niebezpieczne dzielnice pełne spelunek, niewyjaśnione zjawiska, nocne mgły spowijające tajemnicze domy... To wszystko, i wiele więcej naturalnie, znajdziecie w powieści Szeptem [...]"
http://zacisze-wysnione.blogspot.com/

"Ta książka ocieka erotyzmem mimo, że nie ma w niej scen seksu, no, może poza trzema pocałunkami, z których jeden się nie liczy [...]"
http://clevera.blox.pl/html